0
1 minuty

Wsiada punk do autobusu, na głowie ma irokeza, a na nogach glany. W tym momencie wstaje zatroskana starsza pani i łagodnym tonem mówi do punka:
— Usiądź, synku, bo widzę, że jesteś po chemioterapii i nosisz buty ortopedyczne.
Ultra Suchary i Riposty























Komentarze